Bocian grasuje w Tatyni
Rewelacyjne widoki kwitnących drzewek (śliwki ?), zapachy wiosny i śpiew ptaków - nie żałuję, że jeżdżę bez muzyki.

Ujście Gunicy w Jasienicy.
Lubię ten chorzowski zespół, którego nikt nie zna.

W niedzielę przejeżdżaliśmy przez Tatynię - bocian ciągle samotny - obyło się bez spotkania z nachalnym psem.
jotwu 06:00 poniedziałek, 10 kwietnia 2017
Mirek, to niedobrze, ze jakiś baran puszcza tego psa luzem, komuś zrobi krzywdę.
leszczyk 09:56 środa, 5 kwietnia 2017
Na razie sobie odpuszczam Tatynię...
Faktycznie, w Tanowie nie zanosi się na odbudowę gniazda....
We wtorek też mieliśmy w planie zaglądnięcie do gniazda bocianiego w Tatyni ale skończyło się na planach. Już tylko gniazdo bocianie w Tanowie jest bez lokatorów i chyba tak zostanie.
jotwu 05:33 środa, 5 kwietnia 2017
Również z tym czarnym kundlem miałem przyjemność się spotkać i ratować się ucieczką (dzięki temu średnia wzrastała).
srk23 04:56 środa, 5 kwietnia 2017
ta...wiosną najpiekniejsza muzyka w drzewach i nad polami ....
tunislawa 17:29 wtorek, 4 kwietnia 2017