Zamiast foty krokusów - błotne cętki na twarzy
Wtorek, 21 marca 2017
· Komentarze(2)
Dojeżdżam do domu - słońce ! Szybko pakuję się na rower, żeby cyknąć krokusowe kobierce w słońcu. Zanim dojechałem, to zrobiło się ciemniej, a na Jasnych Błoniach złapał mnie mocny deszcz... Ponieważ i tak juz byłem mokry i brudny, a przestało padać po kilku minutach, to pokręciłem się po lesie ...
Zawsze coś, szkoda krokusów, bo chyba niedługo padną i się nimi nie nacieszymy.
Zawsze coś, szkoda krokusów, bo chyba niedługo padną i się nimi nie nacieszymy.




