Zamiast foty krokusów - błotne cętki na twarzy

Wtorek, 21 marca 2017 · Komentarze(2)
Dojeżdżam do domu - słońce ! Szybko pakuję się na rower, żeby cyknąć krokusowe kobierce w słońcu. Zanim dojechałem, to zrobiło się ciemniej, a na Jasnych Błoniach złapał mnie mocny deszcz... Ponieważ i tak juz byłem mokry i brudny, a przestało padać po kilku minutach, to pokręciłem się po lesie ...

Zawsze coś, szkoda krokusów, bo chyba niedługo padną i się nimi nie nacieszymy.

Komentarze (2)

Heheheheee no to pojechałeś Michale :) hehehehe

jurektc 15:06 czwartek, 23 marca 2017

No te krokusy to takie mgnienie w skali roku. A cóż dopiero wieczności ;)))

michuss 21:41 wtorek, 21 marca 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa accza

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]