Etap 75 - do Schwedt z Arkiem

Sobota, 23 lipca 2016 · Komentarze(6)
Uczestnicy
Miałem ruszyć o 08:00 na trasę Pasewalk/Jatznick/Eggesin , ale pan grzebalski o tej godzinie dopiero konsumował śniadanie - dzięki temu zauważyłem sms od Arka i umówiliśmy się na wspólny wyjazd do Schwedt. To była dobra decyzja, bo przy mojej średniej dyspozycji sam bym nie wykręcił planowanych 130 km tak, aby być w domu o 14:30. Od Schwedt  Arek włączył swój kalkulator i dzięki niemu bylem w domu na resztkach sił o 14:29 z zaliczonym stravowym Gran Fondo :-) 


Ewangelia wg św.Ahmeda


Denkmal w Schoenfeld - wybłagany popas na 100 km...


Słonecznikowy gladiator ku uciesze starszejpani :-)

Dzisiaj miałem rozjechać drewniane nogi, ale małżonka podstępnie podała do śniadania lampkę prosecco, potem drugą, no to mamy rege day :-)

Jak rege, to reggae....


 

Komentarze (6)

Kapitalna wycieczka w świetnym tempie - moje uznanie tym większe, że nie przepadam za trasą do Schwedt.

jotwu 17:23 czwartek, 28 lipca 2016

Zacieszam wielce ;)

starszapani 20:48 poniedziałek, 25 lipca 2016

W taki upał ponad 130 km to już wyczyn dla amatora

strus 08:11 poniedziałek, 25 lipca 2016

Ładny dystans i średnia też zacna.

Jarro 19:48 niedziela, 24 lipca 2016

Ta fotka to jest tez ku i mojej uciesze :)

jurektc 13:30 niedziela, 24 lipca 2016
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ycies

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]