Etap 68 - do wykopu #28, powrót przez Arkonkę

Piątek, 15 lipca 2016 · Komentarze(2)
Dzisiaj zaufałem, że nie będzie padać - wiara została nagrodzona.
Liczyłem na dłuższy dystans, ale tym razem praca zatrzymała mnie prawie do 18:00 i nie było czasu na zakręcenie koło 50 km...
Cieszymy się z tego, co jest.



Nicea, 14/07/2016
W małym mieszkaniu w bloku w La Trinite na wschodnich przedmieściach Nicei zadzwonił budzik. Mohamed Lahouaiej Bouhlel niechętnie zameldował się na jawie, ostatnio wolał życie we śnie. Udał się do kuchni i zaparzył mocną miętową herbatę. Zdziwiła go cisza na zwykle głośnym od rana osiedlu. Rzucił okiem na kalendarz - czwartek, czwarteczek, czwartunio, zanucił pod nosem. Może w końcu i giaurowie przejrzeli na oczy i tak jak w jego snach przyjęli w końcu prawdę i kalendarz Allaha z wolnymi piątkami i sobotami ? W radio mówili coś o jakimś święcie i żeby wywiesić tricolores. Wyjrzał za okno - faktycznie było widać gdzieniegdzie trójkolorowe flagi. Postanowił, ze nie będzie gorszy i także wywiesi trójkolorowy sztandar. Po chwili dumnie łopotał na balkonie, piękny, trójkolorowy, biało-zielony z czerwonym półksięzycem.


Komentarze (2)

I ja się ciesze z Tobą ;)

jurektc 14:06 sobota, 16 lipca 2016
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa gowdu

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]