Etap 44 - do wykopu #13 (Operacja Zawias #3)
Piątek, 27 maja 2016
· Komentarze(0)
Kolejny wyjazd do pracy - plany były ambitniejsze, ale nie udało się zerwać na tyle wcześnie, żeby wrócić przez Trzebież na ten przykład ...
Szychta minęła jak z piczy strzelił...

A papiery na 500+ pani złożyła ????
+++
Operacja "Zawias" #3
Dla efektu zaskoczenia zdecydowano się na pozostawienie pojazdów opancerzonych „Rosomak” w Warzymicach i Przecławiu, do użycia w drugiej fali ataku. Wszystko odbywało się w ciszy, przerywanej od czasu do czasu brzękiem uzbrojenia lub soczystą, acz stłumioną żołnierską kurwą macią. Na stanowisko pułkownika Kościuszki dotarli zwiadowcy. Na widok czarnoskórych twarzy w polskich mundurach Kościuszko pomyślał - „Długo się jeszcze do tego nie przyzwyczaję”. Nigeryjczycy okazali się jednak niezastąpieni jako nocni tropiciele i zwiadowcy. Wdzięczni Rzeczpospolitej za udzielenie schronienia na polskiej ziemi przed prześladowaniami ze strony muzułmanów, gremialnie zgłosili się do Jej obrony. Podobnie zresztą jak syryjscy chrześcijanie, lojalni w stosunku do swojej nowej ojczyzny. Problem z nimi polegał na tym, że nie mieli odrobiny litości dla żołnierzy kalifatu, zawsze trzeba było liczyć na łut szczęścia, że przyprowadzą jeńca ….
Szychta minęła jak z piczy strzelił...

A papiery na 500+ pani złożyła ????
+++
Operacja "Zawias" #3
Dla efektu zaskoczenia zdecydowano się na pozostawienie pojazdów opancerzonych „Rosomak” w Warzymicach i Przecławiu, do użycia w drugiej fali ataku. Wszystko odbywało się w ciszy, przerywanej od czasu do czasu brzękiem uzbrojenia lub soczystą, acz stłumioną żołnierską kurwą macią. Na stanowisko pułkownika Kościuszki dotarli zwiadowcy. Na widok czarnoskórych twarzy w polskich mundurach Kościuszko pomyślał - „Długo się jeszcze do tego nie przyzwyczaję”. Nigeryjczycy okazali się jednak niezastąpieni jako nocni tropiciele i zwiadowcy. Wdzięczni Rzeczpospolitej za udzielenie schronienia na polskiej ziemi przed prześladowaniami ze strony muzułmanów, gremialnie zgłosili się do Jej obrony. Podobnie zresztą jak syryjscy chrześcijanie, lojalni w stosunku do swojej nowej ojczyzny. Problem z nimi polegał na tym, że nie mieli odrobiny litości dla żołnierzy kalifatu, zawsze trzeba było liczyć na łut szczęścia, że przyprowadzą jeńca ….




