Etap 17 - do wykopu#4 , powrót przez Gubałówkę
Szychta minęła jak z piczy strzelił....
Powrót w miarę szybki, żeby się nie zmasakrować przed koncertem. Kierunek Jasne Błonia i pierwsza sesja z krokusami....

Pierwszy wysyp krokusów

Autoportret z krokusami
Potem przez park, odbicie do Arkońskiej, kółko naokoło Arkonki - jest tam segmencik "Arkońska Strzała", na którym zechcę sobie poprawić czas, ale na pewno nie po południu... Ława mam z bachorowozami zablokowała przejazd, psy na długich smyczach dopełniły obraz.... Przez las do Miodowej, wspinaczka terenem do Osowa i dalej ulicą do Gubałówki, ruch aut po prostu masakryczny....
Powrót lasem do Głębokiego i prosto do domu utartą ścieżką...
Wieczorem koncert kameralny zespołu "Peregrina" , francuskie średniowieczne pieśni wielkopostne , ciekawa podróż w przeszłość.
Na bis "Gaude Mater Poloniae", to na wypadek, gdyby ktoś miał wątpliwość, czy jesteśmy narodem europejskim.
Dla ciekawych mapka z powrotu.




