Świński trucht #11

Sobota, 27 lutego 2016 · Komentarze(3)
Dzisiaj korzystając z ładnej pogody wyskoczyłem na krótką przebieżkę po parku , czasu na rower nie było, bo urodziny małżonki :-)

Odmiana od piwnicznych klimatów na bieżni, wkładka żelowa pod lewą stopę i prawe kolano (odpukać !!!) nie boli.

W biegu korzystałem z pomocy "Good Charlotte" 


Komentarze (3)

Jednak mimo rodzinnych uroczystości nie usiedziałeś w domu - dobrze to rozumiem a przy okazji pozdrowienia dla Was obojga.

jotwu 19:37 sobota, 27 lutego 2016

A ja myślałem, że z "Puszczalską" przy takiej pięknej pogodzie walniesz porządną SETĘ ;)) (ale fakt, imieniny małżonki tylko raz w roku).

srk23 14:40 sobota, 27 lutego 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iechc

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]