Etap 8 - rozjazd po secie + problemy techniczne

Niedziela, 7 lutego 2016 · Komentarze(4)
Eksplozja dętki w Trzeszczynie.



Raport : w zapasowej dętce 2 dziury, oba kleje wyschnięte....

Całe szczęście, że ruch na ścieżce był spory i w końcu wybawca poratował mnie tubką z klejem .... Ale i tak musiałem kleić dwie dziury, łącznie godzina w plecy ...  

A miała to być spokojna wycieczka z uśmiechem na twarzy... Ciekawe, skąd w zapasie 2 dziury, muszę dokładnie obejrzeć torebke podsiodłową. Teraz będę woził 2 zapasowe kichy :-) 

Komentarze (4)

Jak każdy rowerzysta serdecznie Ci współczuję. Ostatnio podobną przygodę miał mój przyjaciel Kuba i na peryferiach Szczecina "walczyliśmy" z tylnym kołem.

jotwu 14:50 wtorek, 9 lutego 2016

Szczęście w nieszczęściu, że to na ścieżce i dostałem klej od przejeżdżającego rowerzysty. Choć był moment zwątpienia i myslałem o autobusie na Głębokie :-)

leszczyk 07:38 poniedziałek, 8 lutego 2016

Masakra...jak wróciłeś (ostatnio przy moim pechu do łapania kapci wożę 2 zapasowe dętki)

srk23 06:36 poniedziałek, 8 lutego 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zwina

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]