Świński trucht #8
Wtorek, 15 grudnia 2015
· Komentarze(0)
Dziś po pracy udałem się na truchtanie w stronę Arkonki, aby zdążyć zrobić ze dwa kółka przed przybyciem falangi biegaczy "Wieczornego biegania" , sporo ludzi biegało. Udało się doskonale, truchtało się dobrze, wróciłem przez Szafera i Litewską, dodatkowo dołożyłem dystansu przez Szenwalda, Przybyszewskiego i plac Jakuba Wujka. Oby tylko kolana się nie wysypały, to może polubię bieganie ;-)




