Etap 110 - do wykopu#56, sowa żyje :-) !
Piątek, 9 października 2015
· Komentarze(6)
Dzisiaj miała być przynajmniej 30ka, ale z uwagi na ponad 30to minutowe przemówienie telefoniczne mego miłościwego belgijskiego pana i władcy pozostało mi czym prędzej pedałować do domu, bo na wieczór zaplanowana była wizyta w filharmonii. Powrót po śladzie jak koń, jakby to z właściwym jej wdziękiem określiła Ula. Pomknąłem tylko na Międzyparkową, żeby sprawdzić, czy zgodnie z raportem Janusza sowa faktycznie wróciła na swoje terytorium po wiosennej tragedii, kiedy to jej drzewo zostało zwalone przez wiatr. Niełatwo wypatrzeć ten kłębek szarych piór, ale jak się wie, czego szukać - jest ! Mój aparat nie wyłapałby jej, może bliżej zimy, jak spadną liście.
Dzisiejszy dystans kwalifikuje się do kategorii #żal.pl albo #rozpacz.com

Szwajcarski emeritengang w rejsie ...
Dzisiejszy dystans kwalifikuje się do kategorii #żal.pl albo #rozpacz.com
Szwajcarski emeritengang w rejsie ...




