Chodzing na chomiku # 5

Sobota, 31 stycznia 2015 · Komentarze(2)
Naprawdę chciałem, wczoraj nawet sprawdzałem dętkę, skąd powietrze puszcza (raczej wentyl), ale ten biały mokry szajs mnie pokonał. Na moich poniemieckich brukach pewnie bym wywinął niejednego orła zanim udałoby się dojechać do czegoś przypominającego trasę.
Na ulicy pełno śniegowego błota - poddaję się.

Najpierw spacer, potem odśnieżanie, potem chodzing - trochę dłuższy.

Powrócił dawny znajomy, nie spodziewałem się Go już usłyszeć , a tu proszę, w dobrej formie :-) 

Komentarze (2)

Ula, dokładnie - każda forma ruchu oddala nas od usług NFZ. Ruszajmy się, nie dajmy się :-) Do towarzystwa w niejeżdżeniu nie trzeba mnie namawiać, zwłaszcza zimą :-)

leszczyk 20:48 sobota, 31 stycznia 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dziej

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]