Etap 38
Środa, 4 czerwca 2014
· Komentarze(2)
Dzisiaj po pracy sprawdzian, czy dupsko zniosło podróż do Świnoujścia. Nawet zniosło :-)
Najpierw wspinaczka na Miodową z dedykacją dla kolegi Lenka (znak mówi o 6% na 1 km) , chciałem to zrobić ze 2 razy, ale ruch aut skutecznie mnie zniechęcił. Zatem Miodową na pętlę na Podbórzańskiej i hajda lasem na Leśno. Tam lekcja pokory - źle obliczony objazd kałuży na sporej prędkości o mało co nie zakończył się dzwonem z germańskim drzewostanem. Technika jazdy w terenie pozostawia sporo do życzenia... Potem czyszczenie opon z błota Aleją Smrodu, Police, Jasienica, droga pożarowa nr 27, 115tka, droga pożarowa na Węgornik, Tanowo, Głębokie i dom. Dziś w towarzystwie mp3, moje best of Coma 25 kawałków wystarczyło do Głębokiego. Do domu razem z Depeche Mode :-)
Najpierw wspinaczka na Miodową z dedykacją dla kolegi Lenka (znak mówi o 6% na 1 km) , chciałem to zrobić ze 2 razy, ale ruch aut skutecznie mnie zniechęcił. Zatem Miodową na pętlę na Podbórzańskiej i hajda lasem na Leśno. Tam lekcja pokory - źle obliczony objazd kałuży na sporej prędkości o mało co nie zakończył się dzwonem z germańskim drzewostanem. Technika jazdy w terenie pozostawia sporo do życzenia... Potem czyszczenie opon z błota Aleją Smrodu, Police, Jasienica, droga pożarowa nr 27, 115tka, droga pożarowa na Węgornik, Tanowo, Głębokie i dom. Dziś w towarzystwie mp3, moje best of Coma 25 kawałków wystarczyło do Głębokiego. Do domu razem z Depeche Mode :-)




