Niedzielna szybka przejażdżka, kolejny wariant okrążenia Dobrej - Lubieszyn, stara droga, dojazd do Sportowej , na rondku na Police i znowu via Bartoszewo i Głębokie do domu. Zawsze coś :-)
Po latach przypomniałem sobie, jaka to frajda pojeździć na rowerze :-)
Nie ścigam się w wyścigach, nie jeżdżę w stadzie (więcej niż 3 osoby to stado), odmóżdżam się walcząc sam ze sobą.
Jestem leszczykiem, po prostu rowerowym leszczykiem :-)