Etap 6

Sobota, 25 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Powoli opanowuje mnie mini-koksiarstwo, do dystansu 300 km zostało zaledwie 30 km !
 A tu za oknem zima, śnieg i 10 stopni poniżej zera...
Teraz albo nigdy, bo małżonka w delegacji ... 2 pary kalesonów, 3 pary skarpet (opinacze jeszcze weszły) , 3 pary rękawiczek i gruba bluza pomiędzy kurtkę i wiatrówkę, krem narciarski na lica, okręciłem się jeszcze szalikiem i pajechali ... Na Litewskiej lód i pierwsza zimowa gleba-klasyk po uślizgu (kierowco granatowego Renault ruszającego spod stadionu - nie pozdrawiam). Po otrzepaniu (dobrze, ze nikt mnie nie słyszał) decyzja o poruszaniu się po asfalcie - ścieżka do Głębokiego odśnieżona potem do Dobrej , na rondku w tył zwrot i tą samą drogą do domu. Widok mijanych przechodniów - bezcenny. Szkoda, ze nie zrobiłem słitfoci z soplami lodu zwisającymi z szalika ;-)  

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa azrze

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]