Etap 5

Sobota, 18 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Sobota z pogoda możliwą - czy kiedyś sądziłem, że zmobilizuję się na rowerową przejażdżkę w styczniu ? Sytuacja domowa pozwala na 3-4 godziny wagarów od odkurzacza i szmaty, odważna decyzja o przejeździe przez Stolec. Tradycyjnie przez Bezrzecze / Lubieszyn / Dobrą - herbata w wiacie na Zachodniej i drogą szwajcarską (bo tak dziurawą jak ser) do Stolca, rzut oka na zrujnowany pałac i dalej na Dobieszczyn. Tam asfaltowa droga przez las o dziwo dużo lepsza, chwilę walczyłem z pokusą skoku do Myśliborza, ale dobrze, ze odpuściłem, bo mój towarzysz południowy wiatr jak zwykle uczył pokory do samego domu przez Tanowo i Głębokie, dobrze, ze nikt mnie nie słyszał ;-)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zogad

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]