W lesie mniej wieje
Poniedziałek, 1 maja 2017
· Komentarze(6)
No to pojechałem pokręcić się po lesie. Słabo mi szło, zapomniałem zabrać płuc z tlenem oraz tych lepszych nóg. Wolny dzień, to i ludzi kupa - nie ma tak szerokiej ścieżki, której nie zablokuje tyraliera rodzinna lub koleżeńska. Ale nie ma co narzekać, przynajmniej nie padało. W planach było na dzisiaj sforsowanie Odry w Gryfinie, ale jak tylko powalił mnie pierwszy powiew zefirka, to zmieniłem rower i poczłapałem po lesie. Mam nadzieję, że atak Legionów Ulicy na Berlin zakończy się całkowitym powodzeniem.






