Wieczorna przejażdżka po Puszczy Wkrzańskiej w ramach wdrażania do regularnego, sportowego trybu życia. Dwa razy pod górkę, dwa razy z górki, fajnie. Dla obrońców przyrody informacja - na bukowych porębach rosną już młode drzewka.
Po latach przypomniałem sobie, jaka to frajda pojeździć na rowerze :-)
Nie ścigam się w wyścigach, nie jeżdżę w stadzie (więcej niż 3 osoby to stado), odmóżdżam się walcząc sam ze sobą.
Jestem leszczykiem, po prostu rowerowym leszczykiem :-)