W Wielką Sobotę spacer po kościołach śladem Bożych Grobów. Ku naszemu zaskoczeniu zarówno katedra, jaki kościól pallotynów zamkniete na głucho. Podobnie jak kościół ewangelicki. Spacer zakonczony w kościle garnizonowym, gdzie zostaliśmy na liturgii.
Po latach przypomniałem sobie, jaka to frajda pojeździć na rowerze :-)
Nie ścigam się w wyścigach, nie jeżdżę w stadzie (więcej niż 3 osoby to stado), odmóżdżam się walcząc sam ze sobą.
Jestem leszczykiem, po prostu rowerowym leszczykiem :-)