Po leśnych pożarówkach

Sobota, 6 października 2018 · Komentarze(3)
Znowu sportowo cały tydzień nic, bo filharmonia, kino, coś w domu zrobić. Piekna sobota z chwilą na rower. Dawno nie odwiedzane pożarowe, ulubione przeze mnie drogi nr 27 i 36. Do jazd do nich terenowo przez Miodową/Podbórz i lasem do Polic, do polany koło nowej pętli autobusowej, bardzo schludnej zresztą. Z nowości - od Zakładów Chemicznych prowadzona jest ścieżka rowerowa do Jasienicy, bardzo dobry pomysł, już na wiosnę pewnie będzie można korzystać.





 

Komentarze (3)

Znam i ja te leśne drogi, świetnie się po nich śmiga, zresztą cała trasa jest wielce interesująca. Przy okazji sporo kilometrów Ci się zebrało - oby tak dalej. Nie bardzo wierzę w te winnicę pod Smolęcinem - własność pp Książków, którzy mają na pobliskich terenach ciekawe inwestycje.

jotwu 14:33 wtorek, 9 października 2018

Bardzo dziękuję za miłe słowa, Michał :-) "Zobaczyć" to dobre określenie - jak eksponat, hahaha...

leszczyk 11:02 wtorek, 9 października 2018

Fajnie, że znów na rowerze można Cię zobaczyć :)

michuss 06:49 wtorek, 9 października 2018
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa jacwb

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]