Po latach przypomniałem sobie, jaka to frajda pojeździć na rowerze :-) Nie ścigam się w wyścigach, nie jeżdżę w stadzie (więcej niż 3 osoby to stado), odmóżdżam się walcząc sam ze sobą. Jestem leszczykiem, po prostu rowerowym leszczykiem :-)