Próba dłuższego przejazdu

Niedziela, 11 marca 2018 · Komentarze(6)
Na początku kwietnia nasza firmowa impreza kolarska na dystansie 88km. Niby nie tak wiele, ale forma w głębokim dole - na domiar złego kolejne weekendy będą zajęte i na treningi czasu prawie nie ma. Zatem niedzielna wiosenna pogoda pobudział rowerową fantazję - jadę 88km na góralu :-) Wybrałem nieoczywistą trasę z powrotem przez Puszczę Bukową, bo wiatr miał pomagać na powrocie, co przy słabej formie ma znaczenie. Wszystko się udało jak chciałem, poza pomyłką za Kołowem - zamiast zjechać asfaltem do Podjuch, trafiłem na bruk do Kijewa, zakończony błotnistą gruntówką do wiadunktu nad autostradą. Z psychicznego punktu widzenia jestem zadowolony - jak przejechałem ten dystans na góralu, to i na szosie w peletonie dam radę ;-) 


Lodowy zator w Gryfinie w stronę Szczecina


Kościół w Kartnie


Kościół w Dobropolu Gryfińskim


Kościół w Kołowie

Komentarze (6)

Kurde Piotr na głęboka wode bedziesz wchodził. Chyba że jest to impreza towarzyska z akcentem rowerowym :D to wszystko tłumaczy :D

jurektc 14:58 czwartek, 15 marca 2018

Jak widać regularny chodzing dobrze wpływa na Twoją formę rowerową. Solidny dystans pokonany w szybkim tempie - tak trzymać.

jotwu 16:47 poniedziałek, 12 marca 2018

Super! Dasz radę w tej Danii (czy Holandii?) :)

michuss 12:05 poniedziałek, 12 marca 2018

Byś się wstydził, że nie zagadałeś do Janusza :) Brawo za dystans !

jotka 09:45 poniedziałek, 12 marca 2018

Jasne, dzięki Darek, już poprawiam. Myślałem o kijewskim błocie :-)

leszczyk 09:19 poniedziałek, 12 marca 2018

GRATULUJĘ dystansu !! A ostatni Kościół jest w Kołowie

strus 09:10 poniedziałek, 12 marca 2018
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa sasie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]