Przebudzenie Przecinaka
Niedziela, 21 stycznia 2018
· Komentarze(4)
Marek zachęcił mnie do uruchomienia górala - w sobote wieczorem zmieniłem opony na zimowe i w niedziele wymknąłem się, mimo gderania małzonki, na krótka przejażdżkę. Dawno nie jeździłem na Przecinaku, trzeba było się chwilę przyzwyczaić :-) Koło Areny mijam się z Michałem, który wracał z wyprawy z braćmi B. Nie szukałem przygód w błotnistym terenie, po prostu sławoszewska z objazdem Arkonki. Ważne, że sprzęt jest gotowy, gdyby chciało się ruszyć.






