Szybko , bo pierogi na obiad - Nicea #9

Niedziela, 8 października 2017 · Komentarze(4)
Pierogi na obiad u teściowej - ruskie i z mięsem.
Dlatego trzeba ograniczyć plany rowerowe, pora na pierogową ucztę :-)

+++

„Sierżancie, aresztujcie go” – wydał rozkaz La Croix. Sierżant nie zdążył nawet potwierdzić otrzymania rozkazu, kiedy rozległ się strzał. „Czy pan do reszty zdurniał, poruczniku ?” – zapytał kapitan Bombe, chowając do kabury glocka - „Chciał pan czekać, żeby zdetonował pas szachida” ? La Croix podbiegł do nieruchomo leżącego Mohameda. Strzał był precyzyjny, prosto w czoło, nie było sensu wzywać pogotowia. Przeszukał ofiarę, pasa z materiałem wybuchowym nie było. Obrócił się w stronę oddziału, ale nie zauważył kapitana. „Sierżancie, gdzie jest kapitan? – krzyknął. „Przepraszam, nie wiem, mon Lieutnant” – wybąkał zmieszany sierżant.

+++


Komentarze (4)

Ruskie pierogi to moje ulubione danie ale żadne kupowane niestety nie umywają się do pierogów w wykonaniu mojej św.p. Mamy, która dobrze wiedziała jak to się robi, bo urodziła się we Lwowie.

jotwu 14:31 czwartek, 19 października 2017

Dokładnie Marek, ten rok rowerowo do czterech liter. Sporo w tym oczywiście mojej winy.

leszczyk 10:47 poniedziałek, 16 października 2017

Dla pierogów teściowej wszystko ! :)

jotka 14:05 piątek, 13 października 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zwina

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]