Emerycka Trzebież

Niedziela, 16 lipca 2017 · Komentarze(7)
Powrót do zdrowia, czyli rowerowy przerywnik w kontuzjach wszelakich. Ten sezon jest pełen radości.
Mało czasu, a formy i siły jeszcze mniej, więc tylko Trzebież. Od Trzebieży jadę w stronę Myśliborza, żeby skręcić w ulubione lesne drogi 18 i 14 do Zalesia. Wrażenie, jakbym ciągnął za sobą bronę, czyli coś jakby w lutym ... Ale nie ma co płakać, przynajmniej cos pojechane.
No i miłe spotkanie z Januszem i Kubą w Pilichowie, serdecznie pozdrawiam :-)


Bieda biker nad bieda morzem

Komentarze (7)

Dziękuję za dobre słowo - kręcimy dalej :-)

leszczyk 10:25 czwartek, 20 lipca 2017

Witaj w klubie emerytów (u mnie również sezon pod psem).

srk23 05:00 wtorek, 18 lipca 2017

Emerycki ? i tu duży znak zapytania, bo dane liczbowe z wycieczki wyraźnie temu przeczą a jak wygląda faktycznie "emerycki" zaglądnij do moich wpisów. Młodniej szybciutko, tego Ci życzę.

jotwu 19:49 poniedziałek, 17 lipca 2017

Bieda szybki wypad do Trzebieży ;) Raz jeszcze pozdrawiam ;)

jotka 17:42 poniedziałek, 17 lipca 2017

W/w koledzy Ciebie zdradzili gdzie tego dnia pojechałeś

strus 16:26 poniedziałek, 17 lipca 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa oduma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]