#ProjectMonster - świński trucht #19

Środa, 23 listopada 2016 · Komentarze(3)
Wczorajsza wizyta u lekarza nie napawa optymizmem, na razie "wyczyn" (hahaha, ja i wyczyn) mam z głowy. Ale ruszać się mogę, to nie ma co popadać w deprechę, tylko powoli do przodu. 

Raczej będę wytrwałym nordyckim wędrowcem przez jakiś czas.

Kolejna krótka rundka truchtu zaliczona, kolejne aktywności zaplanowane na weekend.

W weekend poprawiałem sobie nastrój koncertami. W piątek "Coma" z supportem w postaci "B-sides" , natomiast w sobotę genialni wręcz "Tides from Nebula" , z supportami "Moose the Tramp" oraz "Tranqulizer". Światowy poziom, do dzisiaj zbieram szczękę z podłogi.

Komentarze (3)

Mirek, nie zagłebiając sie w szczegóły - generalnie krążeniówka.

Janusz - dzięki za dobre słowo, lekarz pozwala na truchtanie i długie spacery, krótkie jazdy też nie są zakazane, życie toczy się dalej :-)

leszczyk 08:02 piątek, 25 listopada 2016

Wbrew opiniom lekarzy kontynuuj świński trucht a nastrój poprawiaj starannie dobraną muzyką i będzie dobrze - nie czekam na rowerowy wyczyn, lecz na choćby rowerowe spacery wokół Arkonki - jedno okrążenie 1700 metrów.

jotwu 14:56 czwartek, 24 listopada 2016

Ożeż Ty!!!!, jeśli możesz powiedzieć, co się stało :((

srk23 14:55 czwartek, 24 listopada 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa oduma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]