#ProjectMonster - świński trucht #19
Środa, 23 listopada 2016
· Komentarze(3)
Wczorajsza wizyta u lekarza nie napawa optymizmem, na razie "wyczyn" (hahaha, ja i wyczyn) mam z głowy. Ale ruszać się mogę, to nie ma co popadać w deprechę, tylko powoli do przodu.
Raczej będę wytrwałym nordyckim wędrowcem przez jakiś czas.
Kolejna krótka rundka truchtu zaliczona, kolejne aktywności zaplanowane na weekend.
W weekend poprawiałem sobie nastrój koncertami. W piątek "Coma" z supportem w postaci "B-sides" , natomiast w sobotę genialni wręcz "Tides from Nebula" , z supportami "Moose the Tramp" oraz "Tranqulizer". Światowy poziom, do dzisiaj zbieram szczękę z podłogi.
Raczej będę wytrwałym nordyckim wędrowcem przez jakiś czas.
Kolejna krótka rundka truchtu zaliczona, kolejne aktywności zaplanowane na weekend.
W weekend poprawiałem sobie nastrój koncertami. W piątek "Coma" z supportem w postaci "B-sides" , natomiast w sobotę genialni wręcz "Tides from Nebula" , z supportami "Moose the Tramp" oraz "Tranqulizer". Światowy poziom, do dzisiaj zbieram szczękę z podłogi.




