Etap 99 - #ProjectMonster , powolny wytop

Poniedziałek, 14 listopada 2016 · Komentarze(4)
Pora na ucieczkę od pracowego stresu. Tydzień urlopu, bez szczególnie rowerowej pogody.
Ale wykorzystam go na psychiczne i fizyczne wdrożenie się do treningu w ramach #ProjectMonster, który tak naprawde miał wystartować już we wrześniu.

Poznajcie potwora ...



Genezę potworności odkrylibyście przy zdjęciu z profilu, nad paskiem wisi nadprogramowe 7 kg. Do końca lutego ma tego nie być.

Proszę trzymać kciuki, za wyśmiewanie średnich , wycieczek na kijach itp itd będą bany, donosy do prokuratury oraz wizyta policji w internetach.

Dzisiaj uraczyłem się słoneczną pogodą i wykorzystałem fakt zmrożenia piaskowych leśnych ścieżek. Jazda taka jak lubię, to znaczy ta droga gdzieś mnie doprowadzi. Zimny wiatr mnie wychłostał na pustaci Węgornik-Łęgi, nie zabrałem nawet batonika, więc wracałem już na słabych nogach...



Bardzo fajnie się tak powoli toczyć, olewać średnią, stawać co chwila i słuchać odgłosów jesiennej przyrody - polecam :-)


I am the king of my own land ....

 

Komentarze (4)

weź i mój ciężar ...

coolertrans 21:00 wtorek, 22 listopada 2016

Piotrek błędne myślenie . Jeździmy teraz przewaźnie po krzakach w tempie szybkiego piechura . Nie marz się tylko dawaj z nami wytapiać sadło, ja mam do wytopienia min 5kg . Moźemy stworzyć najcięźszy team:)))
Niedziela 8.00 Głębokie obecność obowiązkowa

marekburdzy 17:55 czwartek, 17 listopada 2016

Spoko Jurek, możemy się razem odbudowywać. Tylko bez Twojego brata i Jarka, bo nas zajadą ;-)

leszczyk 11:32 czwartek, 17 listopada 2016

Piotrek zabierz mnie ze sobą w krainę baśni bo ja tez chce oddać 5 kg.
Ponad 2 miechy zwolnienia zrobiło swoje :)

jurektc 10:09 wtorek, 15 listopada 2016
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ytuma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]