Etap 88 - świąteczny miód
Poniedziałek, 15 sierpnia 2016
· Komentarze(3)
Na zachodnim nieboskłonie wisiały czarne chmury - nakarmiony przez małżonkę zbyt dużą porcją naleśników ze słodkim serkiem wybrałem wspinaczkę na Miodowej.

Odwiedziłem kapliczkę naszej Hetmanki, Matki Niezwyciężonej.
Lubię tą sierpniową rocznicę - zachodzę w głowę, jak nasi pradziadkowie pokonali kacapów, nie mając kredek, profilowych w barwach tęczy i Gazety, która mówiłaby im, że powinno im być wszystko jedno .... No i nie mieli też ani jednego plutonu LGQBT - to chyba był początek polskiego faszyzmu ....

Odwiedziłem kapliczkę naszej Hetmanki, Matki Niezwyciężonej.
Lubię tą sierpniową rocznicę - zachodzę w głowę, jak nasi pradziadkowie pokonali kacapów, nie mając kredek, profilowych w barwach tęczy i Gazety, która mówiłaby im, że powinno im być wszystko jedno .... No i nie mieli też ani jednego plutonu LGQBT - to chyba był początek polskiego faszyzmu ....




