Etap 13 - do wykopu#1 , powrót przez Hożą

Au revoir, mon cher :-)
Szychta minęła jak z piczy strzelił.
Powrót zaplanowałem przez północne ulice, bo trzeba zacząć trenować nogę na podjazdach. Mistrzowie trenują w Calpe, ja jadę na lokalne bieda-Sralpe :-) Dziś wybór padł na trójpak Strzałowska/Świętojańska/Zielna. No i przykra niespodzianka... Nie, nie moja słaba forma, bo na to byłem przygotowany. Bieda-Sralpe nie nadaje się do treningów ! Strzałowska i Świętojańska miejscami rozkopane na szerokość pasa podjazdowego ! Zdrada ! Gdzie ja się biedaczyna podzieję ? Moja popracowa podjazdowa miejscówka nie nadaje się do użytku ... Przypadek ? Nie sądzę ....
Podjechałem to sobie, ale bez przyjemności z uwagi na auta... Można ewentualnie katować pętle na samej Zielnej, ale na obecną formę tam jest za stromo... Powrót przez Hożą, objazd nowego osiedla na Małych Błoniach z ładnym zachodem słońca i pędzikiem przez Podbórz do domu, aby zdążyć przed zmrokiem.
Dla ciekawych mapka z powrotu.Wspinaczka wspomagana muzycznie przez Creed, w końcu post, idealny moment na chrześcijańskiego rocka....




