Etap 89 - do pracy, rodacy !
Poniedziałek, 10 listopada 2014
· Komentarze(1)
Z weekendowych planów wyszły nici... W sobotę przyjechała kuzynka przegrać w siatę z Chemikiem Police, w niedzielę zniechęcił mnie porywisty zimny wiatr. Za to zmieniłem Przecinakowi laczki na zimowe Schwalbe RobRoy, jego orginalne przy zakupie grubokostkowe oponki. Dzisiaj, korzystając z wolnego dnia, wybrałem się do pracy na rowerze :-) Przejazd do portu przez Park Kasprowicza, jasne Błonia i miejskie ścieżki rowerowe zajął mi niecałe 30 min przy dystansie 9 km. Po obrobieniu zaległej papierologii przyszedł czas na powrót. Było mglisto i wilgotno, nie miałem pomysłu, orginalnie chciałem wrócić przez Kołowo / Gryfino i Mescherin, ale ruch i mgła zniechęciły mnie do tej idei. Najpierw pokręciłem sie po zapleczu drobnicowej części portu, czyli po tzw.centrum logistycznym. Potem ruszyłem w stronę budowy miejskiej spalarni śmieci. Przy okazji na Kanale Przemysłowym odkryłem zimowisko Czarnej Perły Jacka Sparrowa oraz tylnokołowca z Missisippi ...

Jack Sparrow wyskoczył na chwilę do Biedonki...

Wycieczkowiec "River Star"
Dalej ruszyłem Hryniewieckiego wiaduktem nad Parnicą. Złomiarze i dawna stocznia remontowa dzisiaj nie próżnowali ...

Kanał Parnicki
Do miasta postanowiłem wrócić ścieżką rowerową na Trasie Zamkowej, dotarłem do niej kręcąc pod wiaduktem vis-a-vis elektrowni.
Z trasy jest doskonały widok na postępy przy budowie mariny na Wyspie Grodzkiej, nabiera to kształtów, most zwodzony już stoi...

Zręby mariny i most ...
Przepraszam za jakość zdjęć ze spoconej komórki...
W naturalny sposób droba prowadzi mnie w stronę północnych dzielnic , mijam tereny postoczniowe, mijam ulice, które mogą doprowadzić mnie w stronę Hożej, wkrótce pozostaje tylko kontynuować drogę w stronę Polic. Serce się kraje na widok Stołczyna i Skolwina, nigdy nie były to dzielnice luksusu, ale w tej chwili to przemysłowa pustynia, co odbija się na kondycji dzielnic i wegetacji ich mieszkańców. W Policach walę na centrum i kieruję się na ścieżkę rowerową, bezpiecznie jadę przez Tanowo / Pilchowo i Głębokie do domu... Wiatr nie był dziś bardzo uciążliwy, jestem zadowolony z przejażdżki ...

Jack Sparrow wyskoczył na chwilę do Biedonki...

Wycieczkowiec "River Star"
Dalej ruszyłem Hryniewieckiego wiaduktem nad Parnicą. Złomiarze i dawna stocznia remontowa dzisiaj nie próżnowali ...

Kanał Parnicki
Do miasta postanowiłem wrócić ścieżką rowerową na Trasie Zamkowej, dotarłem do niej kręcąc pod wiaduktem vis-a-vis elektrowni.
Z trasy jest doskonały widok na postępy przy budowie mariny na Wyspie Grodzkiej, nabiera to kształtów, most zwodzony już stoi...

Zręby mariny i most ...
Przepraszam za jakość zdjęć ze spoconej komórki...
W naturalny sposób droba prowadzi mnie w stronę północnych dzielnic , mijam tereny postoczniowe, mijam ulice, które mogą doprowadzić mnie w stronę Hożej, wkrótce pozostaje tylko kontynuować drogę w stronę Polic. Serce się kraje na widok Stołczyna i Skolwina, nigdy nie były to dzielnice luksusu, ale w tej chwili to przemysłowa pustynia, co odbija się na kondycji dzielnic i wegetacji ich mieszkańców. W Policach walę na centrum i kieruję się na ścieżkę rowerową, bezpiecznie jadę przez Tanowo / Pilchowo i Głębokie do domu... Wiatr nie był dziś bardzo uciążliwy, jestem zadowolony z przejażdżki ...




